ZAMAWIANIE PRAC
Dużo filcu, trochę dekupażu i biżuterii, a od czasu do czasu papier: kartki, albumy, pudełka.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się u mnie.
Zaglądaj, komentuj, jeśli masz ochotę, pisz: karola.szym@gmail.com.
Miło mi Cię tutaj gościć:)
Mam nadzieję, że spodoba Ci się u mnie.
Zaglądaj, komentuj, jeśli masz ochotę, pisz: karola.szym@gmail.com.
Miło mi Cię tutaj gościć:)
wtorek, 2 października 2012
Album dla Dziadka
A właściwie ramka-parawanik. Od wnuczka. Z miejscem na kilka słów od serca. Bazą do jego wykonania były wspaniałe papiery z Makowego Pola To lubię! Praca z nimi była samą przyjemnością. Świetnie nadają się do darcia, postarzania, bardzo fajnie sprawdziły się w albumie dla mężczyzny.
Bardzo długi i ciepły, i...
znowu brązowy. Powstał już dawno, ale wciąż niekorzystnie wychodził na zdjęciach. A jest fajny. Dość wąski (30 cm), ale można się nim porządnie owinąć (170 cm). Z jednej strony łaciaty, z drugiej pokryty silklapsem - połyskującymi pasmami jedwabiu.
poniedziałek, 1 października 2012
Szal makowy z jedwabiem
| Tak właśnie jedwab połyskuje w słońcu...:) |
Bazą szala jest wełna. Z jednej strony pokryta jest włóknami jedwabiu, z drugiej ułożony jest przeciwstawnie wzór kwiatowy. Szal jest szeroki na 60 cm, długi na 130 cm. Można go było go już zobaczyć TUTAJ
Korale w nowej aranżacji...
...i chyba w końcu ich autentyczny kolor. Te brązy są bardzo ciepłe i naprawdę pięknie się prezentują. Na pierwszych zdjęciach korali chyba tego nie widać - za dużo na nich światła.
A więc....
A więc....
sobota, 29 września 2012
Wciąż w brązach
Ten szalik powstał wczorajszej nocy. Jest cieniutki, bazą jest wełna w kolorze piaskowym. Wzory kwiatowe są w kolorze kawy z mlekiem. Druga strona na życzenie jest zupełnie gładka, pokryta tylko jedwabną przędzą dla dodania połysku. I niestety, nie ma jej na zdjęciach, a szalik ma już nową właścicielkę:)
Pierwszy bardzo zimowy
Szal jest naprawdę ciepły. Z jednej strony kwiatowy, z drugiej gładki. Dość grubo rozłożona wełna w kolorze piaskowym, pozostałe kolory to kawa z mlekiem i kawa.
I kochane rączki, które starały się pomagać, jak tylko mogły...
I kochane rączki, które starały się pomagać, jak tylko mogły...
czwartek, 27 września 2012
Mocno kawowy
szal, nad którym pracowałam wczoraj. Mięciutka wełna w różnych, bardzo przyjemnych dla oka odcieniach brązu. Miejscami dodane pasma jedwabiu, które delikatnie połyskują. Szal jest długi na 120 cm, szeroki na 30.
środa, 26 września 2012
I zaległe...:)
Marysia z nową przyjaciółką;)
Na zdjęciu widać, że konik ma wszystko, co potrzeba;) Nawet elegancką, tradycyjną bieliznę.
Takie piękności można nabyć u NIKI.
A dziś chorujemy... Czeka nas jeszcze wspólne filcowanie szala, który na jutro miał być gotowy:/
wtorek, 25 września 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)